niedziela, 3 czerwca 2012

DIY

DIY- angielski skrót znaczący tyle co 'zrób to sam'. Teraz wiedzą to już chyba wszyscy.
Tak więc, szczęśliwie dla mnie, razem z ekologią przyszła moda na przerabianie ubrań. Dlaczego szczęśliwie dla mnie? Bo to akurat coś co bardzo lubię ;)
A lubię to, wręcz uwielbiam, ponieważ to świetny sposób na to, jak mając mało kasy i trochę kreatywności zrobić coś oryginalnego, co będzie równocześnie modne i piękne ;)   Wystarczy tylko trochę farby, barwników, ćwieków.. czy innych drobiazgów, które można łatwo nabyć w sklepie plastycznym czy drogerii.


Przechodząc do puenty, chciałabym pokazać wam po prostu jak mi udaje się nadawać rzeczom nowy wygląd.
Na razie są to tylko koszulki malowane za pomącą farby akrylowej i pisaków do tkanin, jednak jak tylko znajdę więcej czasu i inspiracji, na pewno postaram się rozszerzyć zakres moich umiejętności w temacie 'Do It Yourself' ;)



Pisak do tkanin, 20 minut malowania i inspiracja obrazkiem z internetu ;) Nie wiem jak wam, ale mi się podoba :)
Farby akrylowe i youtube, (który swoja drogą jest bardzo dobrym źródłem filmików pokazujących dokładnie jak wykonać daną rzecz), to wszystko co było mi potrzebne w tym wypadku.
http://www.youtube.com/watch?v=CI-mSfSYOiY

Insygnia śmierci - myślę że fani Harry Potter'a docenią wzór na tej koszulce ;)
W tym wypadku youtube również okazał się pomocny:
http://www.youtube.com/watch?v=k32IBYQl8vI

Moje ostatnie dzieło. Tak tak, wiem ze motyw Jack'a Daniels'a nie jest bardzo oryginalny, ale widząc kilka reakcji na ten t-shirt zauważyłam że nadal podoba się on ludziom, a i mnie taka koszulka była akurat potrzebna ;) Tutaj używałam tylko: pisaka do tkanin, czarnej farba akrylowej. A biały, zwykły t-shirt możecie kupić za kilkanaście złotych w jakiejkolwiek sieciówce.


Następnym wzorem, jaki zamierzam namalować jest (cudowny, najlepszy!!!) Slash! Jeśli wszystko uda się zgodnie z planem to niedługo zobaczycie tu moje małe dzieło ;)




A.

Power of colors



Tegoroczne lato zdecydowanie zdominowane będzie kontrastami. Z jednej strony romantyczne pastele, które sprawdzą się w każdej sytuacji, a z drugiej coś dla osób lubiących się wyróżniać.



Żywe kolory 


Bardzo mnie cieszy, że do łask wracają żywe i nasycone kolory. Osobiście bardzo lubię je łączyć z bardziej stonowanymi kolorami jak biel czy czerń jednak od czasu do czasu można poszaleć. Połączenia żywych kolorów z kwiecistymi wzorami są zdecydowanie na tak!





Biel

Kolejny kolor który będzie dominował. Zestawienie bieli z żywymi barwami lub odważnymi wzorami będzie dość często spotykane na ulicy. Również ubrania w tym kolorze są niezwykle trendy. Nadają romantycznego i dziewczęcego charakteru.





Pastele

I coś dla romantyczek. Nowością w pastelach są ich metaliczne odcienie. Do tych kolorów dobiera się raczej coś prostego z dodatków, żeby nie wyglądać za cukierkowo.